Mosty w Stańczykach. Najwyższe nieczynne mosty kolejowe w Polsce

Mosty w Stańczykach. Najwyższe nieczynne mosty kolejowe w Polsce

Wybierasz się na północno-wschodni kraniec Polski? To tego zabytku nie możesz przegapić! Na początku XX wieku nad niewielką rzeką Błędzianką zbudowano kolejowe mosty w Stańczykach, które często funkcjonują pod nazwą Akwedukty Puszczy Rominckiej, są to najwyższe nieczynne mosty kolejowe w Polsce, ich konstrukcja wznosi się na wysokość ponad 30 metrów nad ziemią i co najlepsze, można je zwiedzać!


Niedaleko granicy Polski i obwodu królewieckiego jest jeden z najwyższych mostów kolejowych w Polsce, a dokładniej są to dwa bliźniacze mosty, które zbudowano na początku XX wieku w Stańczykach. Ich powstanie miało związek z budową linii kolejowej Gołdap – Żytkiejmy, która biegła wzdłuż granicy i miała na wypadek wojny z Rosją ułatwić przerzucenie wojsk. Dzisiaj ta linia kolejowa już nie istnieje, a mosty w Stańczykach stały się atrakcją turystyczną, można spacerować po ich koronie i podziwiać świat z góry.

Mosty kolejowe w Stańczykach

Bliźniacze mosty w Stańczykach powstawały etapami, pierwszy z nich, południowy budowano w latach 1912-1914, lecz ukończono dopiero w 1917 roku, drugi, czyli most północny zbudowano w 1918 roku albo nawet później, gdyż tutaj źródła nie są zgodne i znalazłam informację, że zbudowano go dopiero w latach 1923-1926 jako zabezpieczenie na wypadek zniszczenia w czasie wojny pierwszego z mostów. Co ciekawe, tory położono dopiero w 1927 roku i tylko na moście północnym, zostały one rozebrane przez Armię Czerwoną w 1945 roku.

A dlaczego na drugim moście nie było torów? Otóż czas budowy „Stańczyków” nieco wyprzedził postępy w budowie linii kolejowej, która miała mieć taki przebieg: z Chojnic przez Czersk, Smętowo, Kwidzyn, Prabuty, Myślice, Morąg, Ornetę, Lidzbark Warmiński, Bartoszyce, Kętrzyn, Węgorzewo, Gołdap, Pobłędzie, Kalwarię do Olity na Litwie. Do czasu wybuchu I wojny światowej na tej trasie poszerzano linię kolejową o drugi tor, lecz nie udało się ukończyć inwestycji przed wybuchem Wielkiej Wojny, co zresztą widać po latach ukończenia budowy mostów. W latach 20. XX wieku sytuacja polityczna się zmieniła i nie było już sensu ciągnięcia linii na Litwę, więc zmieniono plany i powstała jedynie jednotorowa trasa lokalna o długości 35 km od stacji Botkuny przez Dubeninki, Stańczyki, Pobłędzie do Żytkiejm, lecz mosty stały już wybudowane zawczasu i stoją w parze do dziś.


Skąd nazwa Akwedukty Puszczy Rominckiej?

Mosty a akwedukty znacznie różnią się między sobą przeznaczeniem, więc skąd wzięła się druga nazwa mostów w Stańczykach? Akwedukty Puszczy Rominckiej nabierają sensu, gdy zobaczy się zdjęcie rzymskich akweduktów w Pont du Gard we Francji, których łukowa konstrukcja jest bardzo podobna, stąd ta druga nazwa tej atrakcji turystycznej.


Mosty w Stańczykach w liczbach

Jak już wspomniałam, mosty w Stańczykach wznoszą się aż 36,5 metra nad ziemią. Konstrukcja każdego z mostów opiera się na czterech filarach, trzy środkowe przęsła mają rozpiętość 28 metrów, skrajne 24 metry. Długość całkowita mostów, to aż 178 metrów. Po każdym z mostów poprowadzone są jezdnia o szerokości 3,4 metra i chodniki o szerokości ok. 80 cm.

Najwyższy most kolejowy w Polsce

Mosty w Stańczykach wznoszą się na wysokość aż 36,5 metra nad ziemią i są to najwyższe mosty kolejowe w Polsce, lecz jest pewien haczyk, mianowicie taki, że są to nieczynne mosty kolejowe, gdyż po II wojnie światowej rozebrano tory i od tamtego czasu żaden pociąg już tędy nie przejechał i pewnie też nie przejedzie w przyszłości. Niestety ten fakt sprawia, że pierwszeństwo w tej kategorii ma most kolejowy nad rzeką Wałszą w Pieniężnie, jest to obecnie najwyższy most kolejowy w Polsce, ponieważ przebiegają przez niego tory i jest czynny. Znajdziesz go w odległości zaledwie 100 km w linii prostej od mostów w Stańczykach. Jest on jednak dużo niższy od Akweduntów Puszczy Rominckiej, jego przęsła są na wysokości 28,5 metra.

 Ciekawostka: Mosty w Stańczykach to nie jedyne interesujące obiekty architektury kolejowej na trasie dawnej kolei Gołdap - Botkuny - Żytkiejmy. Bardzo ciekawe i nieco zbliżone wyglądem są mosty w Kiepojciach nad rzeka Bludzią i w Galwieciach nad rzeką Jarką, lecz ich wysokość i wygląd nie są tak imponujące jak Akweduktów Puszczy Rominckiej.

Dobellus Mały – wybuchowe jezioro

W pobliżu mostów są dwa jeziora, Dobellus Duży i Dobellus Mały, to drugie z nich zapisało się w historii tym, że wybuchło. 31 maja 1926 roku nad tym terenem rozpętała się gwałtowna burza, w jej trakcie Dobellus Mały eksplodował, wybuch był słyszalny, woda zmieszana z błotem podniosła się na wysokość kilku metrów i błoto zostało rozrzucone w promieniu 200 metrów od brzegu jeziora. Gdy wszystko się uspokoiło, to okazało się, że jezioro Dobellus Mały znikło, woda na nowo pojawiła się dopiero po 2 miesiącach, gdy muł opadł na dno. Prawdopodobnie był to wybuch gazu błotnego, czyli inaczej metanu w wyniku zmiany ciśnień w trakcie burzy. Podejrzewa się, że spadek ciśnienia po burzy uwolnił pokłady metanu, który powstał w wyniku rozkładu szczątków roślinnych, a wyładowanie elektryczne doprowadziło do jego zapłonu, tak doszło do wybuchu jeziora.

Ścieżka edukacyjna „Do cesarskiego głazu”

Od drogi doprowadzającej na Mosty w Stańczykach prowadzi w las ścieżka edukacyjna „Do cesarskiego głazu”, która pozwala lepiej poznać Puszczę Romincką z jej mokradłami. Całość trasy ma 4 km i pozwala zatoczyć pętlę. Tytułowy cesarski głaz upamiętnia polowanie cesarza Wilhelma II Hohenzollerna na jelenie. Takich głazów w puszczy zachowało się aż 14, ustawiane były w miejscach, w których cesarz ustrzelił wyjątkowy okaz jelenia. Wilhelm II przyjeżdżał tutaj każdej jesieni, aby móc polować na tzw. jelenia rominckiego, który odznaczał się masywną sylwetką i imponującym porożem. W 1890 roku cesarz ustanowił puszczę zamkniętym rewirem łowieckim dostępnym tylko dla niego i jego gości. Na głazie można odczytać napis, który w tłumaczeniu brzmi: Tutaj Jego Wysokość Cesarz Wilhelm II upolował 23 września 1908 kapitalnego jelenia o dwudziestu odnogach.

Grodzisko Jaćwingów w Stańczykach

W pobliżu ścieżki do głazu Wilhelma II jest miejsce dla koneserów niczego, czyli grodzisko w Stańczykach, które znaleźć można także pod nazwą grodzisko w Żytkiejmach. Jest to datowane na X-XIII wiek grodzisko Jaćwingów. Obiekt jest zarośnięty lasem i ciężko dobrze mu się przyjrzeć, lecz są tu widoczne majdan i trzy linie wałów zaporowych.

Mosty w Stańczykach – parking, informacje praktyczne

  • W pobliżu mostów jest parking na kilkadziesiąt samochodów: 54.295732, 22.655468.
  • Wstęp na mosty w Stańczykach jest płatny. Cennik można znaleźć na stronie atrakcji: Cena biletu na mosty w Stańczykach.
  • Wstęp na mosty w Stańczykach możliwy jest od godziny 8 rano do zachodu słońca.
  • Niedaleko mostów jest wieża widokowa Stańczyki, z której można spojrzeć na mosty z nieco innej perspektywy: 54.295748, 22.649385.

Gdzie są Mosty w Stańczykach? Współrzędne GPS: 54.297474, 22.654886

Podobał Ci się ten artykuł? Zajrzyj do innych z tej kategorii:

Blog podróżniczy

Wycieczkoteka.pl to blog podróżniczy opisujący miejsca, których historia wydała mi się warta przedstawienia szerszej publice.

Znajdziesz tu zdjęcia z wycieczek po Polsce i Europie, opisy szczytów górskich i prowadzących na nie szlaków. Zabytki, ciekawostki geologiczne, miejsca pamięci, zamki, twierdze, przyrodnicze historie.